fotomisja woodstock 2016 - wyprawa fotograficzna

Smak zdrowia

Wasze dziecko właśnie poszło do szkoły, zostało pierwszoklasistą. Czeka go wiele wyzwań – nowi koledzy, pedagodzy i nowa wiedza, zmiana trybu życia. Podołanie tym wyzwaniom to ogromny wysiłek dla młodego organizmu. Musimy więc dziecko przygotować na  zmiany. A energię, by temu zadaniu sprostać czerpiemy z pożywienia. W dobie cywilizacji, coraz częściej nie przykładamy wagi do tego co kiedy i jak spożywamy. Ten problem dotyka również najmłodszych – Wasze dzieci.

Z moich obserwacji wynika, iż przeciętne dziecko przynosi do szkoły około 2-5 złotych dziennie. Kwota winna być przeznaczona na śniadanie i coś do picia. Przy czym rodzic nie mówi dziecku kup bułkę, jabłko i sok. Zatem na śniadanie młody człowiek zafunduje sobie w szkolnym sklepiku: chrupki, chipsy, watę cukrową – we wspaniałych tęczowych kolorach, gumy do żucia. Do picia wskazane są barwione i sztucznie słodzone soki i napoje. Tak wygląda szkolna rzeczywistość…. Dlatego musimy kształtować u pociech prawidłowe nawyki żywieniowe oraz rozbudzać potrzebę aktywności ruchowej – już od najmłodszych lat.

W szkole sporo mówi się na temat prawidłowego żywienia, dbałości o siebie, ruchu. Chciałam byście również rozmawiali z waszymi pociechami na ten temat. Uświadamiali ważność tego problemu.

Mając chwilę wolnego czasu warto wspólnie przegotować posiłek w domu, a nie odbywać wycieczki do McDonalds’u (choć wiadomo, że dla dziecka jak wielka to atrakcja). Młody człowiek ucieszy się też z kanaki przygotowanej do szkoły  przez rodzica. Mamy wówczas pewność, że młody zje coś treściwego, a nie wyda pieniędzy na bezwartościowe chipsy, które popije jakże popularną w dzisiejszych czasach coca colą….

W załączniku zamieściłam skróconą  piramidę żywieniową – jej kolejne piętra obrazują co, w jakich proporcjach i ile razy dziennie należy dostarczać organizmowi. Polecam wydrukować i przeanalizować z dzieckiem. Warto również skorzystać z drugiego załącznika i wywiesić kolorową piramidę w kuchni, by śledzić czy zjadamy właściwe pokarmy we właściwych ilościach.

Załączone pliki:

Co sądzisz na ten temat?