fotomisja woodstock 2016 - wyprawa fotograficzna

Ruch to zdrowie!

Zwykle myślimy, że szkoła ma na celu edukację, którą realizuje się siedząc w ławkach. Na szczęście możemy spróbować też czegoś innego, niż tylko męczenie się w ciasnych murach. Raz za jakiś czas organizujemy wyjazdy do teatru, filharmonii – by zapoznać uczniów z kulturą wyższą. Sporo czasu spędzamy na lekcjach w terenie – poznajemy najbliższe otoczenie oraz korzystamy ze świeżego powietrza i ruszamy się ile dusza zapragnie.

Dzisiaj w ramach zdrowego spędzania czasu zorganizowałam wyjście klasy do sali zabaw. Miałam sporo obaw, gdyż jak wiadomo każde wyjście wiąże się z nakładami finansowymi, ale udało się wynegocjować bardzo dobre warunki cenowe. I tak udaliśmy się na dwugodzinną zabawę. Sala okazała się rajem dla dzieci. Mogli pobiegać, pokrzyczeć i wybawić się na całego. Wygłupom nie było końca. Uczniowie mogli korzystać z:

  • czteropoziomowego labiryntu wypełnionego różnego rodzaju przeszkodami o zróżnicowanym stopniu trudności
  • czterech zjeżdżalni
  • suchego basenu z niezliczoną ilością kolorowych piłeczek
  • dmuchanego zamku do skakania, który okazał się prawdziwym hitem naszej wyprawy.

Do dyspozycji są również armatki i automaty do gier – na szczęście nie pozwoliłam uczniom zabrać pieniędzy, wiec z tych sprzętów nie skorzystali…

W lokalu zadbano również  o najmłodsze dzieci (0-3 lat). Przygotowana została specjalna strefa, gdzie pod okiem swoich opiekunów mogą się bawić i rozwijać. Tu również sporo atrakcji: basenik z piłeczkami, zjeżdżalnia, duże klocki z pianki, domek z huśtawką i inne sprzęty.

Dla  rodziców i opiekunów jest kawiarenka, w której można odpocząć w wygodnym fotelu, przy dobrej kawie lub herbacie, a przy okazji dyskretnie obserwować  buszujące po sali dzieciaki.

Sala zabaw organizuje również przejęcia urodzinowe. Więc jeśli nie mamy pomysłu jak uświetnić ten szczególny dla dziecka dzień, możemy skorzystać z ciekawej oferty. Mniej z naszej strony zachodu, kombinowania i co najważniejsze nie musimy się martwić o swoje mieszkanie i stan czystości po wizycie małych gości.

Co sądzisz na ten temat?