Z zegarem za pan brat

Zegar oraz obliczenia zegarowe to zagadnienia dość trudne. Nie odkładajmy tej umiejętności na ostatni moment.  W miarę możliwości należy dziecko oswajać z takimi definicjami jak: czas oraz  jego upływ. Obecnie coraz popularniejsze stają się rozmaite zegarki elektroniczne. Dziecko odczytuje godzinę „bezmyślnie”, bez zastanowienia. Dlatego proponuję w zaciszu domowym, w miłej atmosferze opanować tę trudną technikę przy pomocy samodzielnie wykonanego zegara.Zadanie jest bardzo proste. Nie wymaga nakładów finansowych, a efekty będą murowane.

  1. Należy wydrukować (najlepiej na kartce z bloku technicznego) kartę z zegarem – załącznik,
  2. Wyciąć nożyczkami zegar i wskazówki,
  3. Przy pomocy plastikowego korka oraz pinezki przymocować wycięte elementy do tarczy i można rozpocząć naukę.

By pierwsze doświadczenia z zegarem były przyjemne, nie należy dziecka męczyć nudnymi wywodami typu: godzina ma 60 minut, pół godziny to 30 minut, 15 minut to kwadrans… Te suche informacje nic nie wniosą do zabawy, a mogą nijako zniechęcić młodego człowieka do podjęcia zadań. Na to przyjdzie czas później. Dziecko samo dojdzie do pewnych definicji i zagadnień. Samo zacznie pytać!

Zacznijmy więc od zaprezentowania tarczy zegara, odczytania cyfr i liczb oraz nazwania  wskazówek – krótsza to godziny, a dłuższa to minuty. To w zupełności wystarczy, by rozpocząć zabawę. Nastawny zegar na dowolną godzinę pełną odczytujemy ją, utrwalajmy i powtarzajmy. Gdy te zagadnienia zostaną opanowane można przejść do ćwiczeń związanych z odczytem godzin – zadania zamieszczam poniżej. W pierwszej kolejności wykonujemy zadania, które dotyczą godzin pełnych, z biegiem czasu można przechodzić do zadań trudniejszych.

Załączone pliki:

2 odpowiedzi

Co sądzisz na ten temat?