fotomisja woodstock 2016 - wyprawa fotograficzna

Estetyczny zeszyt mam

Każdy z nas marzy o dobrym starcie szkolnym swego dziecka. Chcemy by dobrze się uczyło, było grzeczne,  miało dobre oceny, pięknie liczyło i wzorcowo prowadziło zeszyty. Jednym dzieciom przychodzą wszystkie te umiejętności z łatwością, inne muszą włożyć trochę wysiłku. Chciałam podpowiedzieć wam – drodzy rodzice jak można zachęcić młodego człowieka do pięknego i estetycznego pisania.

Największy błąd jaki robimy to przymuszamy dziecko do pisania, robienia nudnych szlaczków, które są zasadne, ale nie zawsze dziecko ma chęć je wykonywać. Pierwszoklasista przebywa w szkole – często po 5-6 godzin dziennie, zapisuje się na kółka zainteresowań, ma sporo dodatkowych zajęć. Najzwyczajniej w świecie dziecko jest zmęczone i ma ochotę tylko na zabawę i odpoczynek, a nie porcję dodatkowych zadań. A rodzic życzy sobie pięknych ocen i starannego zeszytu.

Dość dobrym rozwiązaniem, które wykorzystuję w klasie pierwszej jest pisanie na magicznej folii. Wystarczy przygotować folię – przeźroczystą koszulkę na dokumenty (najlepiej gładką – na krystalicznej zapis jest trudniejszy) oraz białą kartkę techniczną. Na kartce poziomo rysujemy liniaturę (najlepiej mazakiem czy flamastrem) – tak jak wygląda ona w zeszycie do polskiego. Z tą różnicą, że linie będą szersze – co  3 – 5 cm. Linie w których piszemy małe litery poprawiamy kilka razy – dzięki temu dziecko szybciej nauczy się gdzie należy pisać.  Na początku każdego wersu (będą dwa) mazakiem zaznaczamy tzw.płotek – służący lepszej orientacji podczas pisania.

Tak przygotowaną kartkę wkładamy do filii i piszemy na niej za pomocą mazaka zmywalnego (do białych tablic). Pisaki dostępne są w sklepach papierniczych za ok. 2-3zł za sztukę. Można wybierać spośród kilku podstawowych kolorów. Dostępne są mazaki czarne, granatowe, czerwone i zielone.

Atrakcją dla dziecka jest to, że jeśli coś się nie uda, litera nie wygląda tak jak powinna, zawsze można ją zmazać przy pomocy chusteczki higienicznej czy gąbeczki. I zacząć pracę od początku. Na zajęciach korzystam z folii podczas wprowadzania nowej litery. Zwykle ćwiczenia takie trwają około godziny. W tym czasie piszemy nową literę – małą i dużą, połączenia sylabowe, wyrazy oraz krótkie zdania.

Polecam tę metodę, bo jest inna, ciekawa a co najważniejsze dziecko ma świadomość, że to co robi to świetna zabawa. Wystarczy kilka razy wciągu tygodnia skorzystać z folijki, a z biegiem czasu zeszyty będą piękniejsze i staranniejsze.

Co sądzisz na ten temat?